Rezerwat Bonarka Kraków
W krakowskim Podgórzu, na Krzemionkach, znajduje się miejsce które przenosi w czasie o ponad 100 milionów lat wstecz. Rezerwat Bonarka to niewielki, bo liczący zaledwie 2,29 ha obszar, gdzie można dotknąć dosłownie dna pradawnego morza i zobaczyć skamieniałości stworzeń, które pływały tam, gdzie dziś stoi Kraków. To geologiczna rarytość nie tylko w skali Polski, ale całej Europy.
Powstał w miejscu dawnego kamieniołomu, w którym od 1885 do 1929 roku wydobywano margle kredowe na potrzeby produkcji cementu. Gdy eksploatacja się zakończyła, okazało się że robotnicy odsłonili coś naprawdę wyjątkowego – struktury geologiczne, które normalnie spoczywają głęboko pod ziemią. W 1961 roku teren objęto ochroną jako rezerwat przyrody nieożywionej.
- doskonałe skamieniałości morskich stworzeń
- unikalna powierzchnia abrazyjna
- idealne dla rodzin z dziećmi
- krótka
- łatwa ścieżka dydaktyczna
- naturalne laboratorium dla studentów geologii
Spacer po dnie morza sprzed milionów lat
Największą atrakcją rezerwatu jest doskonale zachowana powierzchnia abrazyjna – czyli dawne dno morza z okresu górnej kredy, które powstało około 140-160 milionów lat temu. To jedyne takie miejsce w Polsce i jedno z nielicznych w Europie, gdzie można zobaczyć tego typu formację tak wyraźnie.
Wystarczy przyjrzeć się uważnie ścianom dawnego wyrobiska. W wapieniach górnojurajskich i marglach senońskich zachowały się skamieniałości morskich stworzeń – amonity o spiralnie zwiniętych muszlach, wydłużone belemnity, gabki, jeżowce, a nawet ślady ryb. Całe to bogactwo świadczy o tym, że kiedyś teren dzisiejszego Krakowa był dnem ciepłego morza Tetydy.
Wytyczona ścieżka dydaktyczna ma zaledwie 300 metrów długości, więc spokojnie można ją pokonać w 15-20 minut. Ale warto zatrzymać się przy poszczególnych punktach i przyjrzeć formacjom skalnym, uskokom tektonicznym i powierzchniom abrazyjnym, które powstały gdy fale pradawnego morza ścierały nadmorskie klify.
Powierzchnia abrazyjna w Bonarce powstała w wyniku tego samego procesu, który dziś kształtuje klify w Trzęsaczu nad Bałtykiem – erozji brzegu morskiego przez fale. Tyle że te krakowskie „klify” mają ponad 100 milionów lat.
Dla kogo jest ten rezerwat
Bonarka to przede wszystkim raj dla miłośników geologii i paleontologii. Studenci kierunków geologicznych regularnie przyjeżdżają tu na zajęcia terenowe – miejsce służy jako naturalne laboratorium. Ale nie trzeba być naukowcem, żeby docenić to co tu można zobaczyć.
Rodziny z dziećmi znajdą tu okazję do niezłej lekcji przyrody na świeżym powietrzu. Dzieci uwielbiają szukać skamieniałości w skałach, a krótka ścieżka nie męczy nawet najmłodszych. Teren jest dostępny dla wózków dziecięcych – drogi są bite i szerokie, choć miejscami nierówne.
Nie jest to jednak miejsce na długie wędrówki czy piknik w cieniu drzew. Teren jest otwarty, nasłoneczniony, z niewielką ilością zieleni. Ławek praktycznie brak, więc jeśli ktoś planuje dłuższy postój, lepiej zabrać koc. W upalne dni może być tu naprawdę gorąco.
Historia miejsca wykracza poza geologię
Krzemionki Podgórskie, na których leży rezerwat, mają też znacznie mroczniejszą, nowszą historię. W czasie II wojny światowej w tutejszych kamieniołomach funkcjonował nazistowski obóz pracy. W bardzo trudnych warunkach pracowali tu zarówno Żydzi, jak i Polacy. Pomniki na terenie rezerwatu i w jego okolicy upamiętniają ofiary tego okresu.
Niedaleko znajduje się kamieniołom Liban, znany z filmu „Lista Schindlera”, oraz teren dawnego obozu koncentracyjnego Płaszów. Dla osób zainteresowanych historią II wojny światowej Bonarka może być punktem wyjścia do szerszej wycieczki po tych miejscach pamięci.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Rezerwat leży w interesującej lokalizacji. Zaledwie kilkaset metrów dalej znajduje się Kopiec Krakusa – jeden z czterech krakowskich kopców, otoczony legendami o mitycznym władcy Krakowa. Z jego szczytu rozpościera się świetny widok na miasto.
Ulicą Swoszowicką, zamkniętą dla ruchu samochodowego, można dojść lub dojechać rowerem do kamieniołomu Liban i dalej w kierunku Kopca Kraka. Trasa jest przyjemna, odpowiednia też dla osób z wózkami. To dobry pomysł na kilkugodzinną wycieczkę łączącą przyrodę, geologię i historię.
W 2018 roku przeprowadzono w rezerwacie akcję „AbraAkcja”, której celem było oczyszczenie i zabezpieczenie powierzchni abrazyjnej oraz poprawa warunków dla edukacji geologicznej.
Informacje praktyczne – dojazd, czas zwiedzania
Wstęp do rezerwatu jest bezpłatny i dostępny przez cały rok. Nie ma określonych godzin otwarcia – to teren otwarty, można przyjść o dowolnej porze. Najlepiej wybrać się w cieplejsze miesiące, od kwietnia do października, gdy pogoda sprzyja spacerowi.
Dojazd komunikacją miejską: Do rezerwatu można dojechać tramwajem lub autobusem. Najbliższe przystanki znajdują się przy ul. Wielickiej i ul. Kamieńskiego. Stamtąd to już tylko kilka minut spaceru. Dokładne połączenia warto sprawdzić w plannerze Jakdojade lub na stronie krakowskiego MPK.
Dojazd samochodem: Rezerwat znajduje się przy ul. Swoszowickiej w dzielnicy Podgórze. W okolicy można znaleźć miejsca parkingowe, choć w weekendy bywa z tym trudniej. Warto pamiętać, że część ul. Swoszowickiej jest zamknięta dla ruchu samochodowego.
Ile czasu przeznaczyć: Samo zwiedzanie rezerwatu to około 20-30 minut. Jeśli ktoś interesuje się geologią i chce dokładnie przyjrzeć się formacjom skalnym, może zostać godzinę. Warto połączyć wizytę z wędrówką na Kopiec Krakusa lub do kamieniołomu Liban – wtedy trzeba zarezerwować 2-3 godziny.
Co zabrać: Wygodne buty (teren nierówny, kamienisty), wodę (brak punktów gastronomicznych), nakrycie głowy w słoneczne dni. Jeśli ktoś planuje dłuższy postój – koc lub mata do siedzenia. Dla dzieci zainteresowanych geologią warto zabrać lupę do oglądania detali w skałach.
Czy warto się wybrać
Rezerwat Bonarka nie jest typową atrakcją turystyczną z biletami i przewodnikiem. To kameralne miejsce, które najbardziej docenią osoby ciekawe świata, lubiące odkrywać mniej oczywiste zakątki miasta. Jeśli ktoś szuka w Krakowie czegoś poza Rynkiem i Wawelem, to dobry punkt na mapie.
Dla geologów i paleontologów to obowiązkowy punkt programu. Dla rodzin z dziećmi – ciekawa alternatywa dla kolejnego placu zabaw. Dla spacerowiczów – początek lub element dłuższej trasy po Krzemionkach Podgórskich.
Nie trzeba spędzać tu całego dnia, ale te kilkadziesiąt minut pozwala spojrzeć na Kraków z zupełnie innej perspektywy. Miasto, które kojarzymy z gotyckimi kościołami i renesansowymi kamienicami, kryje też ślady znacznie dawniejszej historii – tej sprzed pojawienia się ludzi, a nawet dinozaurów.
