W kwietniu br. w miejscowości Czarnochowice doszło do głośnego włamania do sklepu spożywczego. Kryminalni z Wieliczki niezwłocznie podjęli działania śledcze, koncentrując się na odnalezieniu sprawcy, który z wnętrza sklepu wyniósł blisko 4 tysiące złotych. Śledczy zabezpieczyli nagrania z monitoringu oraz pozostałe ślady, które stały się kluczowe w procesie identyfikacji podejrzanego.

Seria włamań w gminie Wieliczka

Równolegle policja badała przypadki włamań do myjni samochodowych, które również miały miejsce w kwietniu tego roku w gminie Wieliczka. Z tych obiektów złodzieje ukradli łącznie około 4500 złotych. Zebrane materiały dowodowe pozwoliły funkcjonariuszom na powiązanie obu serii przestępstw.

Przełomowy moment śledztwa

Kolejne kroki śledztwa ujawniły, że za kradzieżami stoi jedna osoba. 30 kwietnia kryminalni zlokalizowali podejrzanego, 48-letniego mieszkańca Krakowa, pod wskazanym adresem. Mężczyzna został aresztowany i postawiono mu pięć zarzutów kradzieży z włamaniem: cztery dotyczące myjni samochodowych i jeden związany z włamaniem do sklepu.

Udział współsprawczyni

W toku dalszych działań ujawniono, że w przestępstwie uczestniczyła również 29-letnia mieszkanka Wieliczki. Śledczy ustalili, że kobieta miała pomagać w kradzieży z włamaniem do sklepu, za co również usłyszała zarzuty.

Konsekwencje prawne

Osoby oskarżone o kradzież z włamaniem mogą spodziewać się kary od jednego roku do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy, na co wskazują ustalenia dotyczące 48-latka, odpowiedzialność karna może być jeszcze bardziej surowa.

Źródło: Aktualności KPP w Wieliczce